Scenariusz uniezależnienia się Edynburga od Londynu jest dziś najbardziej prawdopodobny od 307 lat. Ale ewentualna wygrana w plebiscycie to dopiero początek następnego etapu odbudowy państwowości.
Nawet jeśli zwolennicy secesji wygrają – co według sondaży jest równie prawdopodobne jak to, że przegrają – Szkocja nie stanie się niepodległym państwem ani jutro, ani wtedy, gdy opublikowane zostaną oficjalne wyniki. Autonomiczny rząd w Edynburgu mówi o marcu 2016 r., choć może się to okazać terminem zbyt optymistycznym.
Najważniejszym punktem spornym będzie podział zadłużenia, szczególnie że szkocki premier Alex Salmond kilka razy mówił, że jeśli Londyn nie zgodzi się na unię walutową, to Szkocja nie będzie się czuła zobowiązana do spłacania brytyjskiego zadłużenia. A chodzi o duże pieniądze, bo jeśli wyliczać je na podstawie populacji, to na Szkocję przypadałyby 92 mld funtów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.