Komunikat czeskiego resortu mówi o potrzebie umieszczenia za granicą co najmniej kilkudziesięciu pacjentów. Zdaniem ministerstwa wiele szpitali w kraju nie jest w stanie zapewnić chorym odpowiedniej opieki medycznej. Podkreślono, że w Czechach jest 14 proc. wolnych łóżek na oddziałach intensywnej opieki medycznej. Pacjenci są przewożeni do placówek poza miejscem zamieszkania, a ich transport bywa organizowany nawet 10 razy w ciągu dnia.

O przetransportowaniu za granicę decyduje lekarz prowadzący za zgodą chorego. Dokumentacja medyczna musi być przetłumaczona na język kraju przyjmującego. Termin transportu i przyjęcia pacjenta ustala szpital zagraniczny. Koszty przewozu, refundowane później przez Unię Europejską, pokrywa ministerstwo zdrowia.

O możliwości przyjęcia pacjentów z Czech w zagranicznych placówkach mówi się od kilku tygodni. Najbardziej zaawansowane są rozmowy z Niemcami. Minister spraw zagranicznych Czech Tomasz Petrziczek powiedział dziennikarzom gazety "Hospodarzskie Noviny", że rozmowy nie są finalizowane z powodu braku decyzji ministerstwa zdrowia. Według nieoficjalnych informacji PAP, w kontaktach z Polską dotąd tylko sondowano, które nieodległe od granicy szpitale mogłyby przyjąć pacjentów.

Reklama