Zmiana konstytucji i myślenia ukraińskich elit - to klucze do sukcesu Ukrainy, uważa prezydencki doradca profesor Roman Kuźniar. Jego zdaniem, w tej chwili ważniejsze od dymisji Wiktora Janukowycza są zmiany ustrojowe.
Reklama

Profesor Kuźniar przekonywał w radiowej Jedynce, że oddanie realnej władzy w ręce parlamentu może być pierwszym krokiem do głębokich reform u naszego wschodniego sąsiada. To jednak wymaga zmian w konstytucji i odejścia od systemu, w którym wszystko zależy od prezydenta. Osobny problem Ukrainy, to skorumpowane elity i oligarchowie. Im nie zależy na zmianach, ale na utrzymaniu status quo. Roman Kuźniar uważa, że oligarchowie raczej nie poprą rewolucji, co najwyżej będą powstrzymywać Janukowycza od użycia siły. Profesor Kuźniar jest przekonany, że jeśli Ukraina wybierze drogę reform, Unia Europejska pomoże jej przetrwać pierwszy najtrudniejszy okres.

Wczoraj Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła amnestię dla uczestników demonstracji przeciwko władzy. Warunkiem amnestii jest jednak opuszczenie przez manifestantów budynków użyteczności publicznej. Opozycja nie poparła tekstu ustawy w takim brzmieniu. Ustawa nie została jeszcze podpisana przez prezydenta, bo jak poinformowało biuro prasowe Wiktora Janukowycza, ten z powodu choroby jest na zwolnieniu lekarskim. Nie przeszkodziło mu to jednak wydać oświadczenie, w którym krytykuje opozycję i oskarża jej liderów o wzniecanie dalszych protestów.