Kalisz o karach za aborcję: Włosy stają dęba. Będziemy Iranem

Ryszard Kalisz
Ryszard KaliszShutterStock
17 grudnia 2013

Kobieta może nie wiedzieć, że jest w ciąży, być dwa tygodnie albo dwa miesiące po zapłodnieniu, kiedy jeszcze nie widać. Jeździ na nartach, coś się stanie i może być traktowana jak morderczyni. Włosy mi dęba stoją – powiedział w Radiu ZET Ryszard Kalisz.

W rozmowie z Moniką Olejnik polityk porównał sytuację do życia w Iranie. Dodał także, że pod rządami Platformy Obywatelskiej ministerstwo zmierza w kierunku wyznaczonym w czasach rządów PiS.

"To Ziobro chciał leczyć wszystkie sprawy społeczne wsadzaniem do więzień., a dzisiaj wiceminister Królikowski i prof. Zoll chcą sprawy związane z kwestiami etycznymi u moralnymi załatwiać przez prawo karne" – mówił.

Kalisz ma nadzieję, że projekt nie tylko nie zostanie zgłoszony do Sejmu jako projekt rządowy, ale również, że w Ministerstwie Sprawiedliwości zablokuje go minister Biernacki. "Ma konserwatywne poglądy, ale mi się akurat z nim dobrze rozmawia. To jest bardzo rozsądny człowiek" – stwierdził.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.