Asad czeka, aż rebelianci sami się powybijają

Syria
SyriaNewspix / Abd Rabbo Ammar
25 września 2013

W wywiadzie dla „Guardiana” wicepremier Syrii Kadri Dżamil wezwał do rozpoczęcia rozmów, które nareszcie zakończyłyby wojnę domową. Jego zdaniem w tej chwili weszła ona w fazę, w której żadna ze stron nie jest w stanie zwyciężyć.

Z kolei jak podaje „Wall Street Journal”, najwięcej działań zbrojnych toczy się nie między siłami reżimu a rebeliantami, lecz w łonie samej rebelii. Fundamentaliści spod znaku Al-Kaidy walczą ze wspieranymi przez Zachód ugrupowaniami. Siły Baszara al-Asada przyjęły pozycje wyczekujące. Jeśli walczą, to w wojnie pośredniej – poprzez szyicki Hezbollah.

Serce konfliktu bije obecnie na przedmieściach największego syryjskiego miasta – Aleppo (ponad 2 mln mieszkańców) – oraz w strefie przygranicznej z Turcją. Właśnie tam najbardziej aktywne są milicje dżihadystów, będące pod silnym wpływem irackiego skrzydła Al-Kaidy (funkcjonuje pod nazwą Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie). Obecnie pogranicze z Turcją – jak wynika z map opublikowanych przez renomowany Institute for the Study of War – jest niemal w całości opanowane przez IPIL.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png