To, że Osama bin Laden przez prawie 10 lat spokojnie mieszkał w Pakistanie, było efektem rażącej niekompetencji i zaniedbań na każdym szczeblu władz – wynika z raportu komisji śledczej pakistańskiego parlamentu badającej okoliczności śmierci przywódcy Al-Kaidy, który ujawniła wczoraj stacja Al-Dżazira.
Bin Laden przybył do Pakistanu wiosną lub latem 2002 r., a od 2005 wraz z rodziną i grupką najbardziej zaufanych ludzi mieszkał w Abbottabadzie, gdzie w maju 2011 r. został zabity. Komisja nie znalazła dowodów na poparcie tezy, że w ukrywaniu się pomagali mu przedstawiciele władz, ale krytykuje wszystkich – ze służbami specjalnymi na czele – za popełnione błędy. Kryjówka bin Ladena i jego świty w Abbottabadzie mieściła się niedaleko budynku elitarnej akademii wojskowej. Mimo to bin Laden ją opuszczał i wychodził na miasto – ubrany w kowbojski kapelusz, by uniknąć namierzenia z powietrza. A szczytem wszystkiego było to, że w 2002 lub 2003 r. policja zatrzymała bin Ladena za przekroczenie prędkości na drodze, ale go... nie rozpoznała i wypuściła.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)