"Porażka kandydatki PO w Elblągu to klęska całej Platformy Obywatelskiej" - mówił w radiowej Jedynce Zbigniew Girzyński. Poseł PiS-u przypomniał, że Elżbiecie Gelert nie pomogło nawet osobiste poparcie i duże zaangażowanie w kampanię premiera Donalda Tuska.
"Do Rybnika i Podkarpacia, dołączyliśmy sukces w Elblągu i wygraną Jerzego Wilka" - mówi poseł PiS-u. Zbigniew Girzyński przypomniał, że w tym mieście nigdy nie był okręgiem przychylnym Prawu i Sprawiedliwości. Na przykład w wyborach prezydenckich, przewaga Bronisława Komorowskiego nad Jarosławem Kaczyńskim w tym mieście przekroczyła 30 procent. Wynik w Elblągu to również dowód na to, że tylko PiS jest w stanie skutecznie przeciwstawić się rządom Platformy - dodał Girzyński.
Po wygranej w Elblągu, czas na referendum w Warszawie - zapowiada poseł Girzyński. Jego partia popiera pomysł referendum za odwołaniem Hanny Gronkiewicz Waltz ze stanowiska i liczy, że akcja zakończy się sukcesem. Poseł PiS-u nie przesądza, że kandydatem PiS-u w ewentualnych wyborach na prezydenta stolicy będzie profesor Piotr Gliński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu