Jeszcze dwa lata temu przekonanie o tym, że przyczyną katastrofy prezydenckiego tupolewa w Smoleńsku był zamach, wyrażało 12 proc. ankietowanych. Teraz odsetek wyznawców spiskowej teorii, która od trzech lat pojawia się w wypowiedziach i jest przedmiotem prac zespołu Antoniego Macierewicza, wzrósł do 16,7 proc. - przekonuje Dziennik.pl
Więcej jest też osób niezdecydowanych. Na pytanie o przyczynę tragedii z 2010 roku 30,5 proc odpowiada dziś: trudno powiedzieć. Jeszcze w 2011 roku w ten sam sposób odpowiadało 26,5 proc. osób.Jeszcze dwa lata temu większość Polaków podzielała forsowaną przez MAK teorię, jakoby do tragedii przyczyniły się naciski na pilotów, by lądowali w Smoleńsku mimo fatalnej pogody i krytykowany w raporcie komisji Jerzego Millera ogólny bałagan w instytucjach odpowiedzialnych za lot.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
