4 czerwca 1989 r. zaczęliśmy nadrabianie cywilizacyjnych zapóźnień. Z efektów możemy być dumni.
Czerwcowe zwycięstwo przedstawicieli „Solidarności” zrzeszonych w Komitetach Obywatelskich było przytłaczające. W częściowo wolnych wyborach (większość mandatów sejmowych była bowiem zagwarantowana dla członków komunistycznego obozu rządowego) Polacy poparli opozycję, na czele której stał Lech Wałęsa. Zdobyła ona 160 na 161 możliwych mandatów w Sejmie i 92 na 100 w Senacie (w II turze wygrała kolejne siedem). Jak pisze historyk Antoni Dudek, „przywódcy Komitetu Obywatelskiego okazali się skonsternowani rezultatami wyborów w stopniu niewiele mniejszym niż władze”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
