Nie żyje pielęgniarka, którą nabrali dziennikarze, pytający o zdrowie ciężarnej księżny Kate

7 grudnia 2012

Nie żyje pielęgniarka londyńskiego szpitala im. króla Edwarda VII, która udzieliła przez telefon informacji na temat stanu zdrowia księżnej Kate żartownisiom udającym królową Elżbietę II i księcia Karola - poinformował w piątek zarząd szpitala.

W opinii brytyjskich mediów pielęgniarka popełniła samobójstwo, gdyż policja nie traktuje zgonu jako podejrzanego.

Policję zaalarmowano w piątek o godzinie 9.35 rano czasu lokalnego (godz. 10.35 czasu polskiego) doniesieniem, iż w pobliżu szpitala znaleziono nieprzytomną kobietę. Przybyłe pogotowie ratunkowe stwierdziło jej zgon.

Pracująca dla australijskiego radia 2DayFM para Mel Greig i Michael Christian zadzwoniła do szpitala, by po przedstawieniu się jako królowa i następca tronu zażądać połączenia z małżonką księcia Williama, oficjalnie księżną Cambridge, odbywającą leczenie uporczywych wymiotów ciężarnych. Pielęgniarka Jacintha Saldanha odparła, że księżna śpi, a jej stan jest stabilny i w nocy nie wydarzyło się nic szczególnego.

"Z głębokim smutkiem potwierdzamy tragiczną śmierć naszej pielęgniarki Jacinthy Saldanhy. Możemy potwierdzić, że Jacintha padła ostatnio ofiarą podstępnego telefonu do szpitala. Szpital okazywał jej wsparcie" - głosi komunikat szpitala im. króla Edwarda VII.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.