Mafia paliwowa w Polsce ma się dobrze: Budżet traci miliony na handlu dieslem z Białorusią

22 sierpnia 2012

Budżet wciąż traci miliony na oszustwach VAT dokonywanych przez firmy handlujące dieslem z Białorusi. Śledztwo w toku, podaje "Puls Biznesu".

Od wielu miesięcy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prześwietla podmioty zajmujące się handlem olejem napędowym pochodzącym z białoruskich rafinerii w Mozyrze i Nowopołocku. Niektóre z nich nie odprowadzają VAT. Ocenia się, że miesięcznie skarb państwa traci na tym aż 85 mln zł.

Skala przestępstwa utrzymuje się cały czas na podobnym poziomie, ocenia Leszek Wieciech, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, zrzeszającej 15 największych firm paliwowych.

Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez "PB" wynika, że funkcjonariusze ABW zgromadzili w śledztwie "mocne dowody" przeciwko niektórym podmiotom zamieszanym w proceder oszustwa. Pierwsze zatrzymania planowano już w lipcu, ale termin został przesunięty, ujawnił gazecie oficer Agencji. Dodał, że w tej sprawie pochopne działania mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.