Zagraniczna interwencja wojskowa w Syrii nie byłaby dobrym sposobem na rozwiązanie konfliktu w tym kraju - ocenił w środę sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen, opowiadając się za rozwiązaniem politycznym.
Interwencja "nie jest dobrą drogą dla Syrii" i "obecnie nie ma żadnego planu" operacji NATO w tym kraju - powiedział Rasmussen podczas spotkania z australijskimi dziennikarzami.
Szef Sojuszu Północnoatlantyckiego podkreślił, że stanowczo potępia "zachowanie syryjskich sił bezpieczeństwa i stosowanie przez nie represji wobec ludności cywilnej". "To, czego jesteśmy świadkami, jest skandaliczne i nie ma wątpliwości co do tego, że syryjski reżim odpowiada za łamanie międzynarodowego prawa" - zaznaczył Rasmussen.
Nawiązując do wtorkowej wypowiedzi szefa misji pokojowych ONZ Herve Ladsous, który ocenił, że w Syrii trwa wojna domowa, szef NATO powiedział, że nie jest pewien, czy "z prawnego punktu widzenia" można mówić o takim rodzaju konfliktu. "Ale pewne jest, że sytuacja w Syrii jest poważna" - dodał.
"Poważnym błędem" nazwał Rasmussen brak porozumienia w Radzie Bezpieczeństwa ONZ ws. sposobów wywierania presji na Damaszek. Zdaniem szefa NATO Rosja, która jest głównym sojusznikiem syryjskiego reżimu, mogłaby odegrać "kluczową rolę" w zakończeniu konfliktu.
Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka liczba zabitych w Syrii od wybuchu powstania przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi w połowie marca zeszłego roku przekroczyła już 14 tys.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)