Po sukcesie sylwestra organizowanego przez benedyktynów z Tyńca mnisi zapraszają do siebie na karnawał - informuje "Dziennik Polski".
Reklama

Chętnym proponują wspólną lekturę Pisma Świętego, medytacje, rozmowy z braćmi na różne tematy. W programie "karnawału z mnichami" są też nieszpory, a na zakończenie nabożeństwo pokutne z posypywaniem głowy popiołem. Kandydatów do spędzenia ostatnich dni karnawału w Tyńcu nie brakuje. Zgłoszenia napływają z całej Polski.

W tej grupie są też osoby, które witały w Tyńcu Nowy Rok. Organizowany już po raz czwarty "Antysylwester" cieszył się ogromną popularnością, a niektórzy z uczestników rezerwowali miejsca z rocznym wyprzedzeniem.

Na tych, którzy zdecydują się na udział w "karnawale z mnichami", czeka 80 pokoi, które co prawda przypominają klasztorne cele, ale w każdym jest łazienka. Program "karnawału" jest z góry ustalony, jednak goście mogą sobie organizować czas wedle upodobań, np. przyglądając się z bliska codziennemu życiu mnichów. Dla niektórych gości dodatkową atrakcją może być słynąca z przysmaków klasztorna kuchnia.