Wybory parlamentarne w Egipcie odbędą się zgodnie z planem mimo brutalnych starć, jakie towarzyszyły w tym tygodniu protestom przeciwko władzy wojskowych - zapewnił w czwartek przedstawiciel rządzącej krajem Najwyższej Rady Wojskowej, gen. Mamduh Szahin.
"Powiem tylko, że nie będzie opóźnień w wyborach. Wszystkie trzy etapy wyborów odbędą się zgodnie z planem" - powiedział generał Szahin na konferencji prasowej. Wybory mają zacząć się w poniedziałek i potrwać kilka miesięcy miesiące.
Rada odmówiła natychmiastowego oddania władzy, czego domagali się od niej protestujący, gdyż jej zdaniem oznaczałoby to "zdradę zaufania" ludzi. Według generałów tłumy demonstrantów z placu Tahrir nie reprezentują stanowiska całego Egiptu.
Wcześniej w czwartek, po pięciu dniach brutalnych walk na placu Tahrir w Kairze, policja i protestujący zgodzili się na rozejm wynegocjowany przez muzułmańskich duchownych. Według agencji Associated Press, w całym kraju podczas zamieszek zginęło co najmniej 40 osób. Natomiast ministerstwo zdrowia twierdzi, że zginęły 32 osoby, a 2 tys. odniosło obrażenia.
Sprawująca tymczasową władzę w Egipcie Najwyższa Rada Wojskowa wyraziła ubolewanie z powodu śmierci tych osób i zapowiedziała dochodzenie w tej sprawie.
- Egipt: Szósty dzień demonstracji, wojsko zastępuje policję
- Najwyższa Rada Wojskowa potwierdza: Wybory prezydenckie w Egipcie w połowie 2012 roku
- Egipt: Najwyższa Rada Wojskowa nie przyjęła rezygnacji rządu
- Minister spraw wewnętrznych Egiptu chce odłożyć wybory
- Z prawami człowieka w Egipcie gorzej niż za Mubaraka
- Bractwo Muzułmańskie odcina się od demonstrantów z placu Tahrir
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu