Ministerstwo Sprawiedliwości za całościowym unormowaniem sytuacji osób transpłciowych

24 października 2011

Resort sprawiedliwości opowiada się za całościowym unormowaniem prawnym sytuacji osób, które zmieniły płeć. To odpowiedź na sierpniowe wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz, która wnosiła o takie ustawowe uregulowanie.

"Zasadniczym problemem, z jakim borykają się osoby transpłciowe, jest prawna droga zmiany płci metrykalnej. Zagadnienie to nie jest uregulowane w polskim systemie prawnym, a wypracowany przez orzecznictwo tryb jest postrzegany jako krzywdzący i uciążliwy zarówno dla osób transseksualnych, jak i dla ich rodzin. Obecnie jedyną metodą osiągnięcia zamierzonego rezultatu przez osoby pragnące uzyskać formalną zmianę płci jest wystąpienie na drogę sądową przeciwko rodzicom z pozwem o ustalenie płci na podstawie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego" - napisała Lipowicz.

Jej zdaniem sposób ten nie spełnia wymogów dostatecznej ochrony wolności i praw osób transseksualnych. "Zmiana płci nie powinna odbywać się w trybie procesu. Jako najbardziej pożądane należałoby uznać stworzenie regulacji umożliwiającej dokonanie zmiany płci metrykalnej na podstawie oświadczenia osoby transpłciowej, popartego opiniami właściwych lekarzy, bez wymagania przejścia zabiegów operacyjnych" - uważa RPO.

W odpowiedzi, do której dotarła PAP, wiceminister sprawiedliwości Stanisław Chmielewski podzielił opinię Lipowicz, że dotychczas ukształtowana w wyniku orzecznictwa sądowego praktyka zmiany płci przy wykorzystaniu instrumentów cywilnoprawnych jest "obarczona wieloma mankamentami". Zdaniem wiceministra nie rozstrzyga ona wszystkich kwestii zapewniających zgodność działań, towarzyszących procedurom medycznym, z prawem.

Zarazem Chmielewski jest przeciw postulowanemu przez RPO wprowadzeniu możliwości sprostowania aktu urodzenia. Uważa on, że zmiana taka miałaby charakter czysto proceduralny, a nadal "nie byłyby określone przesłanki materialnoprawne, umożliwiające stwierdzenie przez sąd transseksualizmu u wnioskodawcy".

Powołał się na fakt, że i tak sąd musiałby umożliwiać zajęcie stanowiska np. potomka lub rodziców osoby zmieniającej płeć. Zmiana płci ojca dziecka z męskiej na żeńską niewątpliwie oddziałuje na sytuację jego dziecka - podkreśla wiceminister. Dodaje, że skoro polskie prawo nie dopuszcza małżeństw homoseksualnych, to zmiana płci osoby pozostającej w związku małżeńskim będzie wywoływać skutki dla drugiego małżonka.

Według Chmielewskiego całościowy akt prawny w tej kwestii "powinien w jednoznaczny sposób przesądzać, czy zmiana płci wpisanej w akcie urodzenia jest dopuszczalna po wykonaniu zabiegu korekcyjnego czy też zabieg taki nie jest konieczny". Akt ten wprowadzałby też warunki przeprowadzania takich zabiegów, m.in. co do wieku i stanu cywilnego osób się im poddających. Ponadto musiałby określać problematykę zmiany danych osobowych w dokumentach sporządzanych po zmianie płci w stosunku do okoliczności sprzed zabiegu (dotyczyłoby to świadectw pracy, dyplomów, świadectw szkolnych itp.) - podkreśla Chmielewski.

MS chce powołania międzyresortowego zespołu do opracowania "stosownych rozwiązań prawnych"

Zdaniem wiceministra należałoby też prowadzić oddzielne prace legislacyjne w celu uregulowania skutków zmiany płci w obszarze stosunków rodzinnych (kwestia rozwiązywania małżeństw osób pozostających w takich związkach) oraz zabezpieczenia społecznego (z uwagi na zróżnicowanie okresów pracy uprawniających do uprawnień emerytalnych w zależności od płci).

Dlatego ministerstwo opowiada się za powołaniem międzyresortowego zespołu do opracowania "stosownych rozwiązań prawnych", z udziałem resortów zdrowia, pracy, MSWiA, sprawiedliwości.

Rozwiązania proponowane przez RPO są zgodne z postulatami m.in. fundacji na rzecz osób transpłciowych Trans-Fuzja. Anna Grodzka z fundacji (wybrana do Sejmu z listy Ruchu Palikota) mówiła w sierpniu PAP, że niedopuszczalne jest to, by - tak jak obecnie - w postępowaniu o zmianę płci w dokumentach decydowała opinia seksuologa. "Zmiana płci jest procesem opartym o Kodeks postępowania cywilnego. Stroną w sprawach dorosłych ludzi są ich rodzice, a to powoduje konflikty rodziny. Zmiana płci powoduje dyskryminację w pracy" - powiedziała Grodzka, która sama zmieniła płeć.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.