Śmigłowiec spadł do nowojorskiej East River. Jedna osoba zginęła

5 października 2011

Śmigłowiec spadł we wtorek do East River, cieśniny oddzielającej m.in. dwie nowojorskie dzielnice Manhattan i Brooklyn. Jak poinformowała policja, w wypadku zginęła jedna osoba, cztery udało się uratować.

Prywatna maszyna typu Bell 206 z pięcioma osobami na pokładzie runęła do wody tuż po starcie z nabrzeża East River, na wysokości wieżowca Empire State Building, i szybko zatonęła.

Ekipom ratowniczym udało się wyciągnąć z wody cztery osoby - pilota i trzech pasażerów. Stan co najmniej dwóch z nich jest ciężki. Nie udało się uratować piątej osoby lecącej tym śmigłowcem. Ciało kobiety znaleziono po kilkunastu minutach.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.