Véron: Polityka bez wizji, wizja bez polityki

Nicolas Véron, ekspert instytutu Breugla w Brukseli
Nicolas Véron, ekspert instytutu Breugla w BrukseliDGP
15 lipca 2011

UE coraz częściej pozbawia narodowych przywódców możliwości samodzielnego działania

Jeden z najbardziej pamiętnych cytatów podczas kryzysu finansowego padł z ust kanclerz Niemiec Angeli Merkel w maju 2010 roku. Zadeklarowała ona wtedy, że „na swój sposób trwa walka pomiędzy polityką a rynkami. Musimy przywrócić prymat polityki nad rynkiem”. Ta wypowiedź brzmi radykalnie, ale odzwierciedla powszechne przekonanie panujące w Europie. Chaotyczne ruchy rynków, takie jak sukcesywne zwiększanie kosztów pożyczkowych Grecji, przypisywane są przez liderów politycznych spekulantom wspomaganym przez agencje ratingowe.

Ten opis jest zarówno naturalny, jak i mylący. Odzwierciedla wieki niełatwych relacji pomiędzy przywódcami politycznymi i finansistami zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych. Relacji oscylujących pomiędzy nadmierną bliskością a nadmierną wrogością. Od antybankowej rewolucji wszczętej w 1494 roku we Florencji przez Savonarolę, przez zniszczenie przez Ludwika XVI superintendenta francuskich finansów Nicolasa Fougeta w 1661 roku, po atak prezydenta Andrew Jacksona na Second Bank of the United States w 1833 roku, ten wątek przewija się przez całą zachodnią historię. Jednocześnie antyspekulacyjna retoryka nie do końca odpowiada faktom, jeżeli chodzi o kryzys euro. Inwestorzy na rynku obligacji kierują się raczej strachem niż chciwością. Problem polega obecnie na tym, że zbyt mało inwestorów chce kupować rządowe obligacje z peryferii strefy euro, a ten „strajk kupujących” jest napędzany przez ekonomiczną i polityczną niepewność, a nie przez manipulowanie rynkiem ze strony nieetycznych uczestników z sektora prywatnego. Nie znaczy to, że wspólnota finansowa jest odporna na konflikt interesów lub bezmyślne podejmowanie ryzyka, ale akurat nie jest to kluczowy element obecnego kryzysu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.