PO i PSL będą głosowały przeciw wnioskowi, a PiS, SLD i PJN - za odwołaniem ministra. Głosowanie odbędzie się jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu.

Wniosek o wotum nieufności przedstawił Dawid Jackiewicz (PiS), wiceszef sejmowej komisji skarbu. PiS zarzuciło Gradowi m.in. złe prowadzenie prywatyzacji i niewłaściwy nadzór nad majątkiem państwowym.

Jak podkreślił Jackiewicz, "prywatyzacja powinna oznaczać sprzedaż danej spółki, a nie rynku, zasobów naturalnych, klientów, którzy nie mają wyboru dostawcy usługi lub towaru". "Po drugie, powinna ona skutkować polepszeniem jakości dostarczanych towarów i usług i obniżeniem cen za nie. Po trzecie, nie jest prywatyzacją i nie zasługuje na taki termin sprzedaż przez państwo polskich spółek innym państwom bądź podmiotom przez nie kontrolowanym" - mówił.

Wiceszef sejmowej komisji skarbu zaznaczył, że łamanie tych reguł i zaniedbywanie podstawowego obowiązku, jakim jest dbałość o mienie Skarbu Państwa, jest bezpośrednim powodem wniosku PiS o odwołanie ministra skarbu.

PiS skrytykowało szefa resortu skarbu za to, że prywatyzując Lotos, naraża bezpieczeństwo energetyczne państwa. Innym zarzutem PiS wobec Grada było to, że zgodził się na podpisanie przez PGNiG kontraktu gazowego z Gazpromem. Zdaniem Jackiewicza kontrakt ten może "skutkować poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego RP, a w długim okresie również bankructwem PGNiG". Ocenił, że Niemcy kupują rosyjski gaz o 20 proc. taniej niż Polacy i jeszcze uważają, że przepłacają za ten surowiec.

Marek Suski (PiS) powiedział, że Grad jest najgorszym ministrem skarbu, m.in. ze względu na niekorzystne - jego zdaniem - zawarcie ugody między PZU i Eureko, a także sprzedaż gdyńskiej stoczni. Według Ryszarda Zbrzyznego (SLD), porozumienie Skarbu Państwa z Eureko było skandaliczne. Zbrzyzny krytykował również Grada za działania dotyczące bezpieczeństwa energetycznego. W ocenie posła PJN Pawła Poncyljusza, MSP pod kierownictwem Grada brakuje konsekwencji i skuteczności, co ma przejawiać się m.in. ogłaszaniem przetargów przez resort, a następnie wycofywaniem z nich.

Zdaniem Stanisława Żelichowskiego (PSL), wniosek PiS jest nielogiczny. Odnosząc się do prywatyzacji Lotosu, powiedział, że ten proces nie będzie rozwiązany przed wyborami, a decyzję w tej sprawie będzie podejmował rząd. "Odwoływanie ministra za zamiar prywatyzacji nie mieści się w jakichś kategoriach związanych z logiką" - podkreślił.

Z kolei szef komisji skarbu Tadeusz Aziewicz (PO) powiedział, że wokół prywatyzacji polskiej gospodarki toczy się gra polityczna. A to - jak dodał - szkodzi Polsce, naszym instytucjom i przedsiębiorstwom.