W Sejmie trwa debata nad wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec ministra skarbu. PiS zarzuca Gradowi m.in. złe prowadzenie prywatyzacji i niewłaściwy nadzór nad majątkiem państwowym.

"Co spowodowało, że w tym momencie ten wniosek powstaje, jakie są przesłanki, jakie są przyczyny? Co by się stało, gdyby poczekał on parę miesięcy, do wyborów?" - pytał Żelichowski.

Odnosząc się do zarzutów PiS, że minister skarbu nie realizuje tego, co znalazło się w expose premiera Donalda Tuska, Żelichowski powiedział: "Chcę przypomnieć, że expose wygłosił premier, a nie minister Grad". Zaznaczył też, że szef rządu wygłaszał swoje expose "w innych czasach".

Żelichowski odniósł się również do prywatyzacji Lotosu. Powiedział, że ten proces nie będzie rozwiązany przed wyborami, a decyzję w tej sprawie będzie podejmowała cała Rada Ministrów. "Odwoływanie ministra za zamiar prywatyzacji nie mieści się w jakichś kategoriach związanych z logiką" - podkreślił.

Dodał, że jego klub nie poprze wniosku PiS, ponieważ argumenty, które znalazły się we wniosku, mają się "nijak do tego, co nazywa się logiką".