Ekolodzy, którzy domagają się zamknięcia najstarszej francuskiej elektrowni atomowej w Fessenheim, w Alzacji, ogłosili w poniedziałek rozpoczęcie rotacyjnego strajku głodowego.
Na konferencji prasowej zorganizowanej w Colmar ekolodzy przekonywali, że elektrownia powstała w "strefie sejsmicznej", gdzie istnieje także "ryzyko powodzi". Ekolodzy mają rotacyjnie prowadzić głodówkę co najmniej przez 366 dni.
Akcja ekologów zbiega się z rozpoczętą właśnie przypadającą co 10 lat kontrolą urzędu ds. bezpieczeństwa atomowego, który ma zdecydować o eksploatacji elektrowni przez kolejną dekadę.
Presja wzrosła po wypadku nuklearnym w japońskiej Fukushimie
Obrońcy środowiska z Francji, Niemiec i Szwajcarii od dawna domagają się zamknięcia wybudowanej w 1977 roku siłowni. Presja wzrosła po wypadku nuklearnym w japońskiej Fukushimie, w następstwie trzęsienia ziemi i tsunami z 11 marca.
Henri Proglio, prezes koncernu Electricite de France (EDF), który zarządza 58 francuskimi reaktorami, zapewnił, że wszystkie tamtejsze elektrownie, w tym Fessenheim, są w "doskonałym stanie". Zaznaczył, że elektrownia ta była "stale modernizowana".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)