Dziennik Gazeta Prawana logo

Odbudowa zadłuży kraj, ale nie wpędzi Japonii w recesję

W katastrofie zginęło 1000 osób. 20 tys. uznaje się za zaginione. Odbudowa kraju zajmie lata i pochłonie miliardy. Zdewastowana jest infrastruktura: drogi, tory kolejowe, mosty. Na zdjęciu zniszczenia w mieście Kisenuma
W katastrofie zginęło 1000 osób. 20 tys. uznaje się za zaginione. Odbudowa kraju zajmie lata i pochłonie miliardy. Zdewastowana jest infrastruktura: drogi, tory kolejowe, mosty. Na zdjęciu zniszczenia w mieście KisenumaDGP
14 marca 2011

Ani liczby ofiar, ani tym bardziej strat materialnych po trzęsieniu ziemi i tsunami, które spustoszyły Japonię, nie sposób jeszcze oszacować. Rząd w Tokio szykuje już jednak imponujący program odbudowy kraju po powodzi i tsunami. Japończycy za wszelką cenę chcą zapewnić świat, że kraj podniesie się z katastrofy. Świat wciąż pamięta poprzedni japoński kataklizm w 1995 roku, po którym gospodarka zapadła się i kraj popadł w najdłuższą stagnację od XIX w.

Ani liczby ofiar, ani tym bardziej strat materialnych nie sposób jeszcze oszacować. Rząd w Tokio szykuje już jednak imponujący program odbudowy kraju. Japończycy za wszelką cenę chcą zapewnić świat, że kraj podniesie się z katastrofy. Świat wciąż pamięta poprzedni japoński kataklizm w 1995 roku, po którym gospodarka zapadła się i kraj popadł w najdłuższą stagnację od XIX w. Żeby rozwiać obawy rynków, już dziś zacznie działać giełda w Tokio. Bank centralny uruchamia fundusz odbudowy wart 20 mld dol. Rząd nowelizuje budżet.

Pozostało 37% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.