USA przygotowują wojskowe operacje humanitarne. Wmieszanie się USA w wojnę domową w Afryce Północnej oznacza kolejne niepokoje na giełdach i droższą ropę. Wczoraj cena baryłki surowca typu brent przekroczyła 113 dol.
Z powodu konfliktu w Libbii Arabia Saudyjska zapowiedziała interwencyjne zwiększenie wydobycia. To może ograniczyć wzrost cen. W Libii produkcja ropy spadła już o połowę. Sytuacja jeszcze się pogorszy, jeśli przestanie funkcjonować terminal naftowy w Tobruku, który – jak podaje telewizja Al-Dżazira – na razie funkcjonuje bez przeszkód.
Okręty płyną na Libię
Tymczasem USA zaczęły przemieszczać swoje okręty wojenne i samoloty ku wybrzeżom Libii – podał Pentagon. Mają one posłużyć w akcjach humanitarnych i ratowniczych. Brytyjskie oddziały już interweniowały na wschodzie kraju. Samoloty Hercules lądujące na pustyni w brawurowej akcji ewakuowały obywateli brytyjskich na Maltę. Operację ochraniali żołnierze elitarnej jednostki SAS.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.