Dwa niemieckie wojskowe samoloty transportowe Transall ewakuowały w sobotę z Libii ponad 133 osoby, w tym 22 Niemców - poinformowało w niedzielę niemieckie MSZ.
Szef dyplomacji Guido Westerwelle wezwał pozostających jeszcze w Libii niemieckich obywateli, by jak najszybciej opuścili ten kraju. "Nikt nie powinien być lekkomyślny" - powiedział Westerwelle. Według niego w Libii przebywa jeszcze około 100 Niemców, z czego połowa w stolicy, Trypolisie.
Niemiecki minister wyraził nadzieję, że UE podejmie formalną decyzję o nałożeniu sankcji na Libię. "Zakładam, że Unia Europejska po godnych pożałowania początkowych wahaniach teraz szybko wprowadzi sankcje" - oświadczył Westerwelle. W sobotę za sankcjami na libijskiego dyktatora opowiedziała się Rada Bezpieczeństwa ONZ.
"Czas dyktatora dobiegł końca. Musi odejść" - dodał. Zdaniem Westerwellego członkowie klanu libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego, który prowadzi "brutalną wojnę przeciwko własnemu narodowi", muszą ponieść za to odpowiedzialność karną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu