Premier Iraku "w imię demokracji" wyrzeka się trzeciej kadencji

5 lutego 2011

Premier Iraku Nuri al-Maliki wyrzekł się "w imię demokracji" ubiegania się o trzecią czteroletnią kadencję i wyraził poparcie dla Egipcjan, stwierdzając, że "nie można tolerować pozostawania u władzy przez 30 lat".

Maliki powiedział w sobotę w wywiadzie dla AFP, nawiązując do rewolty w Egipcie, której uczestnicy domagają się odejścia prezydenta Hosniego Mubaraka: "Jedną z form braku demokracji jest pozostawanie jednego człowieka u władzy przez 30 lub 40 lat".

"Konstytucja Iraku nie zabrania trzeciej, czwartej, a nawet piątej kadencji, ale ja osobiście postanowiłem nie kandydować po zakończeniu obecnego mandatu" w 2014 roku - oświadczył.

Zapowiedział on zmodyfikowanie konstytucji irackiej, tak aby ograniczyć możliwości sprawowania władzy przez premiera do dwóch czteroletnich mandatów.

"Dwa mandaty, osiem lat, to zupełnie wystarczające dla premiera"

"Dwa mandaty, osiem lat, to zupełnie wystarczające dla premiera, jeśli ma on swój program i skutecznie współdziała z parlamentem" - dodał Maliki w wywiadzie dla francuskiej agencji.

Obecny szef rządu irackiego objął po raz pierwszy to stanowisko w maju 2006 roku. Po kolejnych wyborach zabrakło mu w parlamencie dwóch głosów, ale znalazł sojuszników poza własnym ugrupowaniem.

Maliki udzielił wywiadu nazajutrz po ogłoszeniu, że rezygnuje z połowy swego rocznego uposażenia, które według nieoficjalnych informacji wynosi 360 000 dolarów rocznie.

Ta decyzja irackiego premiera, według agencji AP, jest jego reakcją na fale antyrządowych wystąpień na Bliskim Wschodzie oraz protestów w samym Iraku wywołanych stanem gospodarki kraju i przerwami w dostawach elektryczności.

Według oceny rządu USA, 30 proc. Irakijczyków pozostaje bez pracy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.