Wśród 50 największych spółek energetycznych na świecie aż 16 pochodzi z Chin, Indii, Rosja i RPA. W pierwszej dziesiątce znalazły się cztery koncerny spoza Europy i USA.
W porównaniu z ubiegłym rokiem na pierwsze miejsce awansował co prawda amerykański ExxonMobil z 368,7 mld dol. kapitalizacji. Jednak pozostałe miejsca na podium zajęły chiński PetroChina i brazylijski Petrobras. Na szóstym miejscu znalazł się Gazprom, a pierwszą dziesiątkę zamyka zarejestrowany w Hongkongu CNOOC. Na czele listy znalazłby się zaś zapewne saudyjski Saudi Aramco, gdyby nie to, że ranking nie obejmuje firm należących w całości do państwa.
W zestawieniu znalazł się też polski akcent. PKN Orlen zajął siódme miejsce na pobocznej liście koncernów pod względem przerobu i sprzedaży produktów ropopochodnych. Tutaj dominacja Azji jest jeszcze bardziej widoczna. W pierwszej dziesiątce znalazło się siedem firm z Indii, Japonii, Korei Płd., Tajwanu i Turcji. Na pierwszym miejscu w tej kategorii jest indyjski Reliance (na drugim tajwański Formosa Petrochemical, na trzecim indyjski Indian Oil).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.