Trzy osoby zostały poszkodowane w wyniku wybuchu, do którego doszło podczas interwencji policjantów w mieszkaniu w centrum Warszawy. Wśród poszkodowanych jest dwóch funkcjonariuszy. Wszyscy trafili do szpitala; ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
"Policjanci otrzymali informację od właścicielki mieszkania przy ul. Kruczej, że do jej córki przyszedł mężczyzna. Kobieta nie mogła dostać się do środka i wezwała policję" - powiedział we wtorek PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji podinsp. Maciej Karczyński.
"Gdy funkcjonariusze weszli do środka, nastąpił wybuch. Dwóch policjantów i 31-letni mężczyzna będący w tym czasie w lokalu trafiło do szpitala. Funkcjonariusze ustalają, co spowodowało eksplozję" - poinformował rzecznik KSP.
W mieszkaniu, w którym doszło do eksplozji, policja zatrzymała 31-letniego Sebastiana G. Nie jest on znany policji. Ogłuszonego mężczyznę przewieziono do szpitala. Do szpitala trafiło także dwóch policjantów: jeden z obrażeniami głowy, drugi ogłuszony.
Podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców budynku i wstrzymaniu ruchu drogowego tuż przy budynku. Na miejscu pracują policyjni pirotechnicy i straż pożarna. Wezwano również prokuratora.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)