Kiedy polityk czuje zew, powołuje komisję lub centrum. Wychodzi z założenia, że jak już jest organizacja, to ma jakiś sens. Tak powstała inicjatywa prezydenckiego Centrum Monitoringu Mediów.
Centrum ma nie tylko nas ganić, gdyż – jak mówił prezydent – warto nas też czasem pochwalić. Idąc tym tropem, Sejm powinien teraz powołać słownikową komisję śledczą. Przesłuchać dziennikarzy, których złapano na użyciu brzydkich słów, sporządzić katalog terminów siejących nienawiść. Każdy adept dziennikarstwa będzie musiał zdawać z tego egzamin. W końcu czymś centrum musi się zajmować.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
