Komentarz redakcji: Napieralski górą, gospodarka nie

Paweł Rożyński
Paweł RożyńskiDGP
22 czerwca 2010

Prawdziwym zwycięzcą pierwszej tury okazał się lider SLD Grzegorz Napieralski. Niestety prawdziwym przegranym może być polska gospodarka.

Zarówno PO, jak i PiS już zaczęły umizgi do Napieralskiego, który podyktuje Komorowskiemu i Kaczyńskiemu twarde warunki. Obok wycofania wojsk z Afganistanu, refundacji in vitro czy parytetu można się spodziewać kosztownych postulatów gospodarczych. Spełnienie ich to prosta droga do piekła. Jednak lewica wciąż marzy o podwyżce płacy minimalnej, rent i emerytur do 50 proc. średniej krajowej, ograniczeniu prywatyzacji czy zwiększeniu liczby progów podatkowych, by kosztami walki z kryzysem obciążyć bogatszą część społeczeństwa.

W kuluarach mówi się nawet o możliwości zawiązania koalicji PO z SLD zamiast z PSL. Wtedy zamienił stryjek siekierkę na kijek. Zamiast PSL i obrony przezeń kosztownego KRUS mielibyśmy obciążające budżet i pracodawców nowe wydatki socjalne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.