Wielki blef Napieralskiego

Wielki blef Napieralskiego
DGP
22 czerwca 2010

Grzegorz Napieralski ustawi PO i PiS w roli petentów, a potem nie poprze nikogo. Tak chce wzmocnić rolę SLD.

Nie zwalnia. Przebiegł linię I etapu i pędzi dalej, jakby wcale nie odpadł z wyścigu. Grzegorz Napieralski nadal będzie spotykał się z wyborcami, negocjował z Komorowskim i Kaczyńskim. Będzie pytał swoich wyborców, kogo teraz poprzeć. A efekt tych rozmów jest już znany. – Lider SLD nie poprze nikogo, bo teraz musimy budować własną siłę – przyznaje jeden z posłów lewicy.

Jeszcze dwa tygodnie temu z Napieralskim nikt się nie liczył, dziś z jego sztabu słyszymy: – Nie będziemy gadać ani z Palikotem, ani z Pomocnikiem, tylko z Decydentem, czyli premierem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.