By najważniejsze osoby w państwie nie znalazły się na pokładzie jednego samolotu, rząd Tuska leci w środę do Brukseli czterema maszynami.
Premier znajdzie się na pokładzie jednego jaka-40, a wicepremier Waldemar Pawlak – kolejnego. Część delegacji odbędzie podróż samolotami rejsowymi.
Na razie nie ma ścisłych procedur dotyczących tego, kto z kim i w jakich okolicznościach może latać. Przygotowuje je Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, ale – jak wynika z naszych informacji – poczekamy na nie jeszcze kilka tygodni. Szef BBN gen. Stanisław Koziej prowadzi konsultacje w tej sprawie. W środę odwiedzi 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego, który wozi polskich VIP-ów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.