"Były to warunki poniżej minimum pilota, czyli w tych warunkach lądować nie powinni" - powiedział gen. Czaban w RMF FM. Przypomniał, że dla tego samolotu minimalna widzialność przy lądowaniu powinna wynosić 1,8 tys. metrów lub - w szczególnych przypadkach - 1,2 tys. metrów.

Czaban przypuszcza, że piloci mieli komplet informacji o warunkach pogodowych. "Kontroler lotniska w swoim zakresie obowiązków ma przekazanie kompletnych informacji o stanie pogody, a więc o podstawie chmur, o widzialności, o zjawiskach niebezpiecznych, o wietrze" - zaznaczył.

Jak powiedział, wiedzę taką piloci mogli mieć z trzech źródeł: z kontroli obszaru nad Białorusią, od kontrolera lotniska Siewiernyj - i to była najwłaściwsza i najbardziej wiarygodna informacja - i od załogi Jaka, który lądował na tym lotnisku godzinę wcześniej, przy widoczności 1,5 tys.-2 tys. metrów.

"Prognoza pogody z lotniska Siewiernyj przyszła gdzieś o 8.20, przekazana była na COP 8.22, start samolotu był o 7.54"

Czaban pytany, czy informacji na temat pogody nie powinno przekazać Wojskowe Centrum Hydrometeorologii Sił Zbrojnych RP (jak donosiły wtorkowe media), powiedział, że "nie ma (ono) w swoich obowiązkach informowania załogi w locie". "To należy do dyżurnego operacyjnego Centrum Operacji Powietrznych (COP)" - dodał. Zaznaczył jednak, że Centrum nie mogło tego zrobić.

"Prognoza pogody z lotniska Siewiernyj przyszła gdzieś o 8.20, przekazana była na COP 8.22, start samolotu był o 7.54". Informacja przyszła więc 28 minut po starcie. "Ten samolot był już na trawersie Mińska białoruskiego. COP odpowiada za przekazanie mu informacji w granicach Rzeczpospolitej" - powiedział.

Czaban, pytany o funkcjonowanie systemu TAWS w samolocie, który ostrzegał, że istnieje ryzyko zderzenia z ziemią, powiedział: "Jeżeli komputer obliczył, że za 30 sekund istnieje prawdopodobieństwo zderzenia z ziemią, on krzyczał +nabieraj wysokość+" - powiedział. "Jeżeli lotnik nie widzi pasa - nabiera. To jest kardynalna zasada w lotnictwie" - dodał. Pytany, dlaczego zatem pilot nie nabierał wysokości, powiedział: "to ustali komisja i na pewno nie będzie to łatwe".