Telewizja publiczna płaci za miejsce na satelicie, którego praktycznie nie używa. Zarząd TVP chce rozwiązać umowę, którą przed odejściem podpisał były prezes Piotr Farfał - informuje "Gazeta Wyborcza".
Platforma cyfrowa telewizji publicznej miała wywołać rewolucję na rynku, oferując widzom bezpłatny dostęp do wszystkich kanałów TVP za pośrednictwem satelity. W ciągu pierwszego roku miała zdobyć 700-900 tys. abonentów.
Dziś - po sześciu miesiącach - TVP nie ma abonentów. Ma natomiast umowę do 2014 r. na dzierżawę miejsca na satelicie z luksemburskim operatorem SES Astra, za co płaci miliony złotych rocznie.
Zarząd szuka wyjścia z tej sytuacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu