21.10. Waszyngton (PAP/AP, EFE) - Departament Stanu USA cofnął w środę wizy trzeciej już od czerwcowego zamachu stanu w Hondurasie grupie przedstawicieli honduraskiego rządu, powstałego w wyniku przewrotu.
Rzeczniczka Departamentu Stanu, Gini Staab, informując o tej decyzji nie podała, ilu osobom cofnięto wizy.
Media w Ameryce Łacińskiej komentują tę informację jako reakcję Waszyngtonu na postawę honduraskiego prezydenta de facto Roberto Michelettiego i sygnał, że Stany Zjednoczone nie zmienią swego stanowiska wobec przewrotu w Hondurasie.
Tymczasem Micheletti odrzuca jedyne rozwiązanie, jakim jest dla jego rozmówców przywrócenie konstytucyjnego prezydenta Manuela Zelayi do władzy.
Waszyngton i Organizacja Państw Amerykańskich (OPA) wysuwają to jako warunek uznania legalności wyborów prezydenckich, które powinny się odbyć w styczniu przyszłego roku.
Dotychczas żaden kraj świata nie uznał rządu Michelettiego. OPA ostrzega Tegucigalpę, że wybory w kraju kontrolowanym przez władze powstałe w wyniku przewrotu nie zostaną uznane przez Amerykę i świat.
Dialog z Tegucigalpą - oświadczył w środę przebywający w Waszyngtonie przewodniczący OPA Jose Miguel Insulza - jest w impasie, ponieważ Micheletti "wciąż próbuje uzyskać uznanie przez społeczność międzynarodową skutków zamachu stanu z 28 czerwca".
Legalny prezydent Manuel Zelaya przebywa w stolicy Hondurasu w ambasadzie Brazylii, otoczonej przez rządowe siły bezpieczeństwa. (PAP)
ik/ mc/
4982145 49871961
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)