Oficjalna wersja historii wygląda tak: młody i ponadprzeciętnie zdolny student Uniwersytetu Harvarda Mark Zuckerberg założył portal społecznościowy, by pomóc ludziom z uczelni nawiązywać nowe znajomości i pielęgnować stare. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę i dwudziestolatek szybko podzielił los Johna D. Rockefellera czy Billa Gatesa, stając się milionerem. Tylko, czy to prawda?
Taką historią Facebooka raczyli nas PR-owcy firmy, a za nimi media na całym świecie. Ale Ben Mezrich, autor wydanej właśnie książki "Accidental Billionaires", postanowił zniszczyć tę cudowną legendę. Jego wersja wygląda inaczej: młody student Harvardu podkradał pomysły kolegom, organizował seksualne orgie i nie myślał o niczym innym poza zdobyciem wielkiej kasy.
Akcja zaczyna się w 2004 r. Mark Zuckerberg popija samotnie piwo w pokoju swojego akademika
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.