Serbia: mężczyzna uzbrojony w granaty w siedzibie prezydenta

21 maja 2009

Mężczyzna z dwoma granatami ręcznymi wdarł się w czwartek do siedziby serbskiego prezydenta w Belgradzie, grożąc ich odpaleniem - podały serbskie media.

Nie wiadomo, czy prezydent Boris Tadić znajdował się w budynku. Według anonimowych źródeł policyjnych napastnik jest chory psychicznie. "Jest nim Dragan Marić, który był wcześniej znany policji i wysłał rano e-maile, w których informował o swoich zamiarach" - podało serbskie radio B92.

Serbskie media wyjaśniły, że intruz jest zawiedziony wyrokiem sądu w jego sprawie po długim procesie i zagroził, że wysadzi się w powietrze, jeśli nie zapadnie decyzja na jego korzyść do godz. 16.00.

Rzeczniczka policji Jasmina Stojanov powiedziała, że trwają negocjacje z mężczyzną. Dostęp do budynku w sercu Belgradu, w pobliżu parlamentu i ulic handlowych, został odcięty przez policję.


Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.