Premier Donald Tusk, pytany dlaczego Polska nie weźmie udziału w czwartkowym szczycie G-20 w Londynie, podkreślił, że nie ma ku temu żadnego obiektywnego powodu, gdyż nie należymy do 20 największych gospodarek świata.
Tusk pytany, dlaczego Polska nie będzie miała swoich przedstawicieli na szczycie G-20, odparł: "Rząd podjął starania i to nie jest tak, że wszystko, co sobie wymarzymy, będzie możliwe. Chciałbym, żebyście państwo rzetelnie zbadali sprawę: czy kiedykolwiek Polska uczestniczyła w szczytach G-20 i jaka jest formuła szczytów G-20? Nie ma żadnego obiektywnego powodu (abyśmy uczestniczyli w G-20) poza naszą intencją".
Premier podkreślił na konferencji prasowej w Olecku, że polski rząd chciałby oczywiście reprezentować nasz kraj "we wszystkich spotkaniach, które rozstrzygają o przyszłości świata", ale - tłumaczył - te spotkania odbywają się w różnych formułach.
"Robimy wszystko, aby jak najszybciej stać jedną z tych dwudziestu największych gospodarek"
"Tak jak Niemcy nie uczestniczą w formule wyszehradzkiej, Albania nie jest członkiem Rady Europejskiej, a Stany Zjednoczone nie uczestniczą w naradach państw obszaru bałtyckiego, tak my niestety ciągle nie jesteśmy jedną z dwudziestu największych gospodarek świata. Robimy wszystko, aby jak najszybciej stać jedną z tych dwudziestu największych gospodarek, dzisiaj jeszcze nie jesteśmy" - dodał szef rządu.
Szczyt G-20 odbędzie się 2 kwietnia w Londynie. Wezmą w nim udział przedstawiciele dziewiętnastu najbardziej uprzemysłowionych państw świata oraz Unii Europejskiej. W Londynie spodziewanych jest 24 szefów państw i rządów, w tym prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu