Wojna informacyjna. Nie wierzymy propagandzie Kremla

Rosja Putin
Rosja PutinShutterStock
20 maja 2020

Chwalimy reakcję władz na rosyjskie oskarżenia lub oczekujemy odpowiedzi mocniejszej, najlepiej skoordynowanej z Litwinami i Ukraińcami.

4527362-u769b9-graf-20a16-20rosja-20sondaz-20-p.jpg

Polacy trafnie interpretują rosyjskie wrzutki propagandowe dotyczące historii. Mamy za to tendencję do podziału odpowiedzialności za złe stosunki między Moskwę i Warszawę. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia na potrzeby raportu „Wojna informacyjna i propaganda historyczna”.

Badanie przeprowadzono w kwietniu, tuż po ostatniej kampanii propagandowej Rosji, która rozpoczęła się w sierpniu 2019 r. Prokremlowscy politycy, publicyści i historycy starali się usprawiedliwić pakt Ribbentrop-Mołotow i obarczyć Polskę częściową odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej. Opracowanie dzisiaj ma zostać opublikowane.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.