1380 nowych przypadków, 162 zgony i 314 osób przyjętych do szpitali - taki bilans pandemii koronawirusa w minionej dobie podało we wtorek centrum kryzysowe w Belgii. W sumie w tym kraju test na Covid-19 dał wynik pozytywny u 22 194 osób. W Belgii zmarło dotąd 2035 zakażonych.
Dane te potwierdzają, że w Belgii ma miejsce spłaszczanie krzywej przyrostu zachorowań. W szpitalach wolna jest mniej więcej połowa miejsc na oddziałach intensywnej terapii przeznaczonych dla osób najciężej przechodzących koronawirusa.
W mediach pojawiają się jednak krytyczne głosy, że to efekt polityki, zgodnie z którą do szpitali nie są przenoszone chore osoby z ośrodków opieki. Tylko we Flandrii obejmującej północną część Belgii między 1 a 4 kwietnia w placówkach tych odnotowano w sumie 403 zgony w związku z Covid-19. Dane dotyczące Walonii i Brukseli były uwzględniane we wcześniejszych dziennych sprawozdaniach.
Belgijska gazeta "Het Laatste Nieuws" poinformowała o wniesionej do sądu skardze rodziny 91-letniego pacjenta z Liege, która chciała w ten sposób zapewnić mu miejsce na oddziale intensywnej terapii. Belgijskie Towarzystwo Gerontologii i Geriatrii wydało w marcu rekomendację, by najsłabsi rezydenci belgijskich domów opieki, którzy zakażą się koronawirusem, nie byli hospitalizowani.
"W szpitalach nie możemy dla nich zrobić nic więcej, niż zapewnić dobrą opiekę paliatywną, z której mogą korzystać również w domach opieki. Przeniesienie ich do szpitala, aby tam umarli, byłoby nieludzkie" - tłumaczyła profesor Nele Van Den Noortgate ze Szpitala Uniwersyteckiego w Gandawie.
Z przedstawionych we wtorek danych wynika, że w sumie w Belgii zmarło dotąd 2035 osób na Covid-19. W ciągu minionej doby do szpitali przyjęto 314 osób (o 106 mniej niż zgłoszono w poniedziałek), a 171 pacjentów zostało wypisanych do domu. Pomiędzy 15 marca a 6 kwietnia hospitalizowano 9007 osób, a 4 157 opuściło już placówki medyczne.
Centrum kryzysowe podało, że obecnie na oddziałach intensywnej terapii przebywa 1260 osób, co oznacza, że 56 proc. łózek jest zajętych. 999 pacjentów korzysta z respiratorów.
Z 22 194 zgłoszonych przypadków zakażenia najwięcej, 58 proc., odnotowano we Flandrii, 29 proc. w Walonii, a 11 proc. w Brukseli; w 2 proc. przypadków dane dotyczące miejsca zamieszkania nie były znane.
Od początku epidemii w Belgii przeprowadzono łącznie 80 512 testów na koronawirusa. Początkowo wykonywano ich po kilkaset dziennie, ale w ostatnim czasie, dzięki uzyskaniu niezbędnych materiałów, możliwości laboratoriów znacznie się zwiększyły.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)