CBA bierze się za syna prezesa Najwyższej Izby Kontroli

Marian Banaś
Marian BanaśAgencja Gazeta / Fot. Slawomir Kaminski Agencja Gazeta
24 lutego 2020

Agenci weryfikują donosy, jakie miały być składane na Jakuba Banasia w czasie, gdy pracował w dwóch kontrolowanych przez państwo spółkach – ustalił DGP

W ostatnich tygodniach wydawało się, że na linii Marian Banaś – PiS doszło do trwałego zawieszenia broni. Nieoczekiwanie jednak agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego na zlecenie białostockiej prokuratury rozpoczęli przeszukania mieszkań prezesa Najwyższej Izby Kontroli, jego rodziny, a także innych lokali m.in. firm czy gabinetu w NIK. W sumie przeszukania objęły aż 20 miejsc.

Nasi rozmówcy ze służb specjalnych oraz PiS są przekonani, że przyspieszenie w śledztwie, które rozpoczęło się na początku grudnia 2019 r., oznacza, że wkrótce do marszałek Sejmu może wpłynąć wniosek z prokuratury o uchylenie Marianowi Banasiowi immunitetu, który ma jako szef izby. Bez tego nie da się mu postawić zarzutów.

Szeroko zarzucona sieć

Organy ścigania wzięły także na celownik syna prezesa NIK Jakuba.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.