W tegorocznej kampanii zabrakło przełomów takich jak „dziadek z Wehrmachtu” czy znikających towarów w lodówce.
Ani sprawa wynajmowania przez nowego szefa NIK Mariana Banasia gangsterom lokalu, który zmienił się w hotel na godziny, ani skandaliczne wypowiedzi byłego prezydenta Lecha Wałęsy o zmarłym Kornelu Morawieckim nie wpływają radykalnie na zmianę nastrojów wyborczych. W zdecydowanej większości sondaży Prawo i Sprawiedliwość prowadzi, notując poparcie powyżej 40 proc. Druga jest Koalicja Obywatelska, która może liczyć na nieco poniżej 30 proc. głosów wyborców. Oczywiście to tylko sondaże. Trend jest jednak wyraźny od miesięcy. Przy jego analizie nie widać gwałtownych załamań ani wzrostów. Kampania wyborcza do parlamentu gwałtownego przełomu się nie doczekała.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.