Stowarzyszenie sędziów Iustitia, w przyjętej w środę uchwale, zażądało powołania przez Sejm komisji śledczej ds. wycieku z resortu sprawiedliwości informacji dotyczących sędziów. Iustitia domaga się także ponownego rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Onet opisał w poniedziałek kontakt, jaki w mediach społecznościowych wiceszef MS Łukasz Piebiak utrzymywał z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje hejtu dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza. Działania Emilii miały polegać na anonimowym rozsyłaniu, m.in. do mediów i sędziów, kompromitujących materiałów. Miało to się odbywać za wiedzą wiceministra.

Po tych doniesieniach Piebiak poinformował w oświadczeniu przesłanym PAP, że podał się do dymisji.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia na środowej konferencji prasowej przedstawiło uchwałę, w której podkreślono, że od ponad dwóch lat przedstawiciele trzeciej władzy są obiektem "zmasowanych ataków propagandowych ukierunkowanych na zdyskredytowanie sędziów, jako grupy zawodowej, począwszy od tzw. kampanii billboardowej, poprzez wypowiedzi premiera RP, aż po aktywność anonimowych kont na Twitterze".

Reklama

W związku z publikacją Onetu przestawiono także pięć postulatów. Wśród nich znalazło się żądanie powołania przez Sejm komisji śledczej, w celu ustalenia osób odpowiedzialnych za wyciek poufnych informacji dotyczących sędziów z ministerstwa sprawiedliwości. "Prokuratura jest bezpośrednio podporządkowana ministrowi sprawiedliwości, który może nie być zainteresowany wyjaśnieniem tej sprawy" - wskazano.

Reklama

Iustitia chce także ponownego rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, a także przekazania przez rzecznika dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Piotra Schaba, postępowania wyjaśniającego rzecznikowi dyscyplinarnemu przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Kolejnym postulatem jest powołanie Krajowej Rady Sądownictwa "w sposób zgodny z Konstytucją".

Stowarzyszenie domaga się ponadto ustalenia, kto prowadzi na Twitterze profil Kasta Watch, który zdaniem członków Iustitii jest "odpowiedzialny za zmasowaną akcję hejterską wobec sędziów krytycznych wobec tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości".

Prezes warszawskiego oddziału Iustitii Marta Kożuchowska-Warywoda poinformowała, że Iustitia zwróciła się do prokuratury "i innych organów ścigania oraz władzy ustawodawczej i wykonawczej" z żądaniem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, w szczególności "niezwłocznego zabezpieczenia sprzętu komputerowego i telefonów komórkowych osób wymienionych w publikacji portalu Onet.pl". Zapowiedziała też, że w najbliższych dnach zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury w związku z "możliwością popełnienia przestępstw przez funkcjonariuszy Ministerstwa Sprawiedliwości".

"Bez względu na to, kto będzie rządzić po jesiennych wyborach, mamy nadzieję, że te postulaty będą asumptem do poprowadzenia działań związanych z wyjaśnieniem tej sytuacji przedstawionej przez Onet, ale także będą miały na celu reformowanie wymiaru sprawiedliwości" - podkreśliła Kożuchowska-Warywoda.

Na konferencji prasowej obecni byli też m.in. prezes Iustitii Krystian Markiewicz oraz prezes stowarzyszenia prokuratorów "Lex Super Omnia" Krzysztof Parchimowicz. "Na przykładzie tej sprawy widzimy, że prokuratura nie działa w sytuacji, gdy doszło do zorganizowanych przestępstw o charakterze chuligańskim w sieci, popełnionych przez funkcjonariuszy Ministerstwa Sprawiedliwości na szkodę sędziów" - przekonywał Parchimowicz. Podkreślił też, że odwołanie wiceszefa MS Łukasza Piebiaka w jego opinii nie kończy sprawy. "Na użytek dzisiejszej konferencji przypomnę, że stowarzyszenie +Lex Super Omnia+ od dłuższego czasu apeluje do Zbigniewa Ziobro, by ustąpił z funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego" - powiedział.

Przed Ministerstwem Sprawiedliwości w związku z konferencją zgromadziło się kilkadziesiąt osób. Część z nich miała kartki i transparenty z napisem #WolnaProkuratura. Widać było też plakat z napisem "Cześć i chwała sędziom niezłomnym".

We wtorek rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych sędzia Piotr Schab zapowiedział czynności wyjaśniające w związku z informacjami Onetu. Czynności obejmą sprawę możliwego uchybienia godności urzędu przez sędziów zatrudnionych w MS, ale także ewentualnego nakłaniania do aborcji - taki wątek znalazł się w materiałach zniesławiających sędziego Markiewicza.

Łukasz Piebiak poinformował, że złoży pozew przeciwko redakcji Onet.pl. Jego zdaniem portal "rozpowszechnia pomówienia" na jego temat, które są "oparte na relacjach niewiarygodnej osoby".

We wtorek wieczorem Onet opublikował kolejny artykuł, w którym napisał, że współpracownik Łukasza Piebiaka, sędzia Jakub Iwaniec, "dostarczał internetowej hejterce Emilii haki na Krystiana Markiewicza, szefa stowarzyszenia Iustitia". "W korespondencji podawał dokładne informacje o dziecku Markiewicza, a także wysyłał telefony jego rzekomej kochanki i jej męża" - podał portal.