Falenta został skierowany do zakładu karnego dla odbywających karę po raz pierwszy

Więzienie
WięzienieShutterStock
12 czerwca 2019

 Decyzją komisji penitencjarnej Marek F. został skierowany do zakładu karnego dla odbywających karę po raz pierwszy - poinformowała w środę PAP rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska. Falenta przebywa w monitorowanej celi pojedynczej.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka Dyrektora Generalnego Służby Więziennej Elżbieta Krakowska, Falenta odbywa karę pozbawienia wolności w Areszcie Śledczym w Warszawie-Służewcu.

"Z uwagi na medialny charakter sprawy objęty jest nadzorem i wzmożoną kontrolą funkcjonariuszy Służby Więziennej mającą na celu zapewnienie mu bezpieczeństwa" - przypomniała Krakowska.

Dodała, że Falenta korzysta z praw przysługujących osobom skazanym, określonych w kodeksie karnym wykonawczym i regulaminie organizacyjno-porządkowym wykonywania kary pozbawienia wolności.

Krakowska podkreśliła, że z uwagi na ochronę danych osobowych służba więzienna nie udziela informacji dotyczących stanu zdrowia skazanego oraz wyników jego badań osobopoznawczych i psychologicznych.

Falenta został skazany w 2016 r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie na 2,5 roku więzienia, w związku z tzw. aferą podsłuchową. Wyrok uprawomocnił się w grudniu 2017 roku. Obrońcy Falenty złożyli kasację do Sądu Najwyższego, czekają także na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy, do którego w styczniu ubiegłego roku trafił wniosek o ułaskawienie Falenty.

Ujawnione w tygodniku "Wprost" nagrania wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska. Chodziło o nagrywane od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. na zlecenie Falenty w warszawskich restauracjach osoby z kręgów polityki, biznesu i funkcjonariuszy publicznych. Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury i rozwoju - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę i szefa CBA Pawła Wojtunika.

O tym, że Falenta ma odbyć zasądzoną mu karę 2,5 roku więzienia, zdecydował 31 stycznia Sąd Apelacyjny w Warszawie. Odrzucił tym samym zażalenia obrońców, którzy ubiegali się o odroczenie wykonania kary m.in. ze względu na stan zdrowia skazanego.

Falenta miał stawić się w zakładzie karnym w celu odbycia kary 1 lutego, ale nie zrobił tego. Od tamtego momentu ukrywał się i był poszukiwany w związku z nakazem doprowadzenia do aresztu śledczego, który trafił do jednego ze stołecznych komisariatów 6 lutego 2019 roku.

22 marca Wydział Kryminalny Komendy Stołecznej Policji poinformował sąd, że "skazany Marek F. nie został zatrzymany na podstawie listu gończego i opuścił terytorium Polski". Następnie 28 marca Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania Falenty.

Falenta został zatrzymany 5 kwietnia około godz. 5.30 w Walencji w Hiszpanii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.