Słowik: Dlaczego Patryk Jaki przegrał z kretesem?

Patryk Słowik, fot. Wojciech Górski
Patryk Słowik, fot. Wojciech GórskiDziennik Gazeta Prawna
21 października 2018

Niefortunne nawiązania do powstania warszawskiego czy obrzydliwy antyuchodźczy spot? Pomylenie warszawskiej Pragi z czeską czy paskudny mem zrobiony ze zdjęcia z pogrzebu Sebastiana Karpiniuka? A może niedopracowana wizja Dzielnicy Przyszłość? Nic z tych rzeczy. Odpowiedź jest prostsza. Patryk Jaki przegrał, gdyż dla warszawiaków był niewiarygodny.

Wyjaśnijmy sobie coś na wstępie: kogo Prawo i Sprawiedliwość by nie wystawiło w stołecznym starciu, ten by przerżnął. Gdyby kandydatem był np. marszałek Senatu Stanisław Karczewski, kampania wyborcza byłaby nudna jak flaki z olejem, a wielu nawet by nie zauważyło, że Karczewski już przegrał.

Patryk Jaki harował dzień i noc, starał się, walczył. Ale był bez szans. Prawdziwe są jego słowa "teraz albo nigdy". Teraz już doskonale wie, że nigdy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.