Za podjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 85 senatorów, żaden nie był przeciw, 3 wstrzymało się od głosu.

Jak argumentowało Centrum Informacyjne Rządu po przyjęciu przez rząd projektu, wskutek zmiany uczestnicy jednolitego rynku wewnętrznego UE będą mogli korzystać z takiej samej ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa. Wejście w życie zmian, zaznaczono w komunikacie, powinno z jednej strony "zniechęcać do nieuczciwej konkurencji, a z drugiej – ma tworzyć ramy prawne do korzystania z know-how".

"Dzięki temu UE powinna stać się bardziej konkurencyjnym rynkiem" - napisano.

Reklama

Przygotowany przez resort sprawiedliwości projekt, uzasadniano, dostosowuje polskie prawo do przepisów Unii Europejskiej, dotyczących ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych (tajemnic przedsiębiorstwa) przed ich bezprawnym pozyskaniem, wykorzystaniem i ujawnianiem.

Według rządu, obecnie krajowe przepisy funkcjonujące w państwach UE tworzą nierówny poziom ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa. Różnice te mogą zniechęcać przedsiębiorców do podejmowania działalności o charakterze międzynarodowym, zwłaszcza w obszarze wymagającym inwestowania w innowacyjność.

W ustawie zaproponowano uszczegółowienie definicji tajemnicy przedsiębiorstwa, jeśli chodzi o jej formę i dostępność, a także wprowadzono nowe środki ochrony prawnej w sytuacji naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa. Zaliczono do nich: publikację wyroku lub informacji o jego treści, zasądzenie wynagrodzenia za korzystanie z tajemnicy przedsiębiorstwa w przyszłości, określenie odszkodowania jako równowartości opłaty licencyjnej należnej z tytułu korzystania z tajemnicy przedsiębiorstwa.

"Projekt wprowadza odpowiedzialność karną osób, które wykorzystają lub ujawnią tajemnicę przedsiębiorstwa, z którą zapoznały się w związku z udziałem w postępowaniu sądowym dotyczącym czynu nieuczciwej konkurencji lub w związku z lekturą akt takiego postępowania (o ile w postępowaniu tym sąd wyłączył jawność rozprawy) – dotyczyć to będzie wszystkich uczestników postępowania (stron, pełnomocników, biegłych, tłumaczy, członków składu orzekającego, protokolantów, pracowników sekretariatu sądu), a także osób, które nie będąc uczestnikami postępowania, uzyskały dostęp do akt (np. w związku z czynnościami związanymi z wizytacją)" - napisano. (PAP)

Autor: Marcin Musiał