Wałęsa: nie biorę udziału w konferencji w rocznicę Okrągłego Stołu, bo czuję niesmak

5 lutego 2009

B. prezydent Lech Wałęsa, tłumacząc swoją nieobecność na czwartkowej konferencji w Sejmie z okazji 20. rocznicy obrad Okrągłego Stołu, powiedział, że nie bierze udziału w "tych akademiach", bo czuje "niesmak".

"Mając kaca moralnego, nie chcę w tym uczestniczyć. Unikałem, unikam i będę unikał" - zaznaczył.

Wałęsa uważa, że pozostali uczestnicy Okrągłego Stołu powinni jednak świętować tę rocznicę. "Ja nikomu nie umniejszam, tam wszyscy są bohaterami, to było wielkie osiągnięcie, ale wierchuszka była nie fair: jeden drugiego chciał oszukać" - powiedział b. prezydent.

Dodał, że ma wyrzuty sumienia z powodu złamania przez siebie zawartych wówczas ustaleń.

"Nie mam komfortu sumienia"

"Ja byłem inaczej wychowany, że jeśli się umówisz, to niezależnie od kosztów, musisz dotrzymać słowa. A ja po raz pierwszy przez tych komunistów nie mogłem dotrzymać słowa. Dlatego nie mam komfortu sumienia" - powiedział Wałęsa dziennikarzom dziś w Gdańsku.

Wyjaśnił, że ma na myśli skrócenie kadencji prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego. "Ta góra chciała nas oszukać w perfidny sposób, a ja postanowiłem oszukać ich. Podpisywałem jedną ręką, a drugą myślałem, jak skoczyć do gardła" - dodał b. prezydent.

Dziś w Sejmie zorganizowano konferencję "Dialog-Kompromis-Porozumienie" z okazji 20 rocznicy Okrągłego Stołu, z udziałem m.in. b. premiera Tadeusza Mazowieckiego i b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.