Krajowe Biuro Wyborcze wciąż szuka kandydatów na urzędników wyborczych. I wydłuża termin rekrutacji.
Według najbardziej aktualnych danych, które udało nam się potwierdzić w KBW, dotychczas zgłosiło się 615 chętnych do zajęcia stanowiska urzędnika wyborczego. Do tego, jak wynika z naszych już nieoficjalnych ustaleń, część kandydatur nie spełnia formalnych wymogów.
Sprawę dodatkowo komplikuje to, że już teraz w części delegatur KBW kończą się terminy na przyjmowanie zgłoszeń. Dlatego KBW daje sobie więcej czasu. – Termin zgłaszania kandydatów na urzędników wyborczych został wydłużony do 6 kwietnia – informuje nas Jacek Zieliński z zespołu prawnego i organizacji wyborów KBW.
Reklama
Problem w tym, że nie wiadomo, czy wydłużenie terminu coś da. W sumie potrzeba aż 5,9 tys. takich osób, a ich powołanie powinno nastąpić z początkiem maja. To ta armia ma zadbać o sprawne funkcjonowanie obwodowych komisji wyborczych, prowadzenie szkoleń dla członków tych komisji i dostarczenie kart do głosowania właściwym komisjom wyborczym.
Dużo lepiej idzie rekrutacja 100 nowych komisarzy wyborczych. Wczoraj MSWiA przedstawiło Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) pierwszą grupę 80 kandydatów. Spośród nich PKW wybierze 53 osoby (w województwach: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, lubuskim, łódzkim, małopolskim, mazowieckim i opolskim). Jak podaje MSWiA, wśród przedstawionych kandydatów jest m.in. 31 sędziów, siedmiu adwokatów i 20 radców prawnych. Kolejni zostaną zaprezentowani przez resort 15 marca.

Reklama
Wczoraj doszło do spotkania szefa PKW Wojciecha Hermelińskiego z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Joachimem Brudzińskim. Wiadomo, że poruszona została kwestia kamer w lokalach wyborczych (i zapewnienia transmisji internetowej) oraz rekrutacji urzędników komisarzy wyborczych. Podobno nie pojawił się temat ewentualnej nowelizacji ustawy wprowadzającej nową ordynację wyborczą. – To było dobre i merytoryczne spotkanie. Jesteśmy otwarci na dialog i współpracę – powiedział ogólnikowo minister Joachim Brudziński.
Wciąż nierozwiązana wydaje się kwestia zakupu kilkudziesięciu tysięcy kamer do lokali wyborczych. – Musimy ustalić, czy będzie to przedsięwzięcie centralne, czy organizacją zajmie się wyłoniona w przetargu firma – stwierdził na konferencji prasowej szef PKW Wojciech Hermeliński. Dodał, że w ciągu ok. 10 dni przygotowana zostanie specyfikacja przedsięwzięcia i wówczas przyjdzie czas na decyzje.
Przyznał też, że rekrutacja urzędników wyborczych idzie opornie. – Wynagrodzenia tych osób nie zależą od nas. Kwestia ich zwiększenia jest poza naszymi możliwościami – stwierdził szef PKW.