Sypią się propozycje pracy w Rosji dla Gerard Depardieu. Francuski aktor w ubiegłym tygodniu otrzymał rosyjskie obywatelstwo i teraz może bez wszelkich przeszkód pracować w nowej ojczyźnie.
Najpierw Depardieu zaproponowano, żeby został ministrem kultury Republiki Mordwińskiej położonej w europejskiej części Rosji. Później władze Mordowii dały do zrozumienia, że francuski aktor mógłby zostać ambasadorem tego regionu przy FIFA w ramach przygotowań do piłkarskich Mistrzostw Świata w 2018 roku. Na stadionie w Sarańsku, stolicy Mordowi odbędzie się część meczy tych Mistrzostw.
Depardieu otrzymał teraz ofertę pracę w Tiumeńskim Teatrze Dramatycznym na Syberii. Francuski aktor miałby otrzymywać 16 tysięcy rubli, czyli 1600 złotych miesięcznie plus dodatki. Dyrektor tiumeńskiego teatru twierdzi, że miejscowi mieszkańcy mają czym zaskoczyć znakomitego aktora. Obserwatorzy są przekonani, że już go zaskoczyli... oferowaną gażą za występy. Gdyby Depardieu zarabiał tyle we Francji, to nie musiałby zmieniać obywatelstwa w celu uniknięcia płacenia wysokich podatków dla bogaczy.
- Francuzi są oburzeni gestem Putina
- Czy Gerard Depardieu zamieszka teraz w Rosji?
- Nowi rodacy Depardieu chcą, by został ministrem kultury
- Moskiewskie media: Depardieu to "słynny Rosjanin"
- Depardieu jest już Rosjaninem
- Depardieu zachwycony otrzymaniem rosyjskiego obywatelstwa: Mój ojciec był komunistą. To także część mojej kultury
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu