"MŚ przygotowało rekomendacje do nowelizowanej obecnie ustawy Prawo łowieckie. Wierzę, że będą one stanowiły kompromisowe rozwiązanie dla wszystkich zainteresowanych stron" - podkreślił cytowany w komunikacie minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Resort dodał, że wychodząc na przeciw postulatom strony społecznej, w szczególności rolników i organizacji ekologicznych, rekomenduje "rozważenie modyfikacji projektu ustawy nowelizującego Prawo łowieckie m.in. w zakresie odległości obszaru, na którym myśliwi mogą prowadzić polowania, od zabudowań mieszkalnych".

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, myśliwi mogą polować w odległości 100 metrów od zabudowań mieszkalnych i 500 metrów od miejsc, gdzie odbywają się zgromadzenia publiczne. Ekolodzy chcą, by w przypadku domów tę odległość zwiększyć do 500 metrów.

Reklama

Kowalczyk zauważa, że spełnienie postulatu ekologów, spowodowałoby, iż polowania możliwe byłyby jedynie w dużych kompleksach leśnych. Uniemożliwiłoby również, skuteczne zwalczanie afrykańskiego pomoru świń (ASF) - dodał.

"Ze względu na bezpieczeństwo ludzi konieczne jest, by podczas polowań zachowywane były odpowiednie odległości od zabudowań mieszkalnych. Rekomendujemy podwyższenie obecnie obowiązującej odległości, na tyle, aby zachować możliwość dalszego prowadzenia gospodarki łowieckiej" - ocenił szef resortu środowiska.

Ministerstwo rekomenduje ponadto, by ewentualne karanie za utrudnianie bądź uniemożliwianie polowania odnosiło się jedynie do polowań zbiorowych. Taki przepis znalazł się w Prawie łowieckim po uchwaleniu w grudniu specustawy dotyczącej ASF.

"Polowanie zbiorowe powinno być odpowiednio oznakowane, a na ten obszar nikt nie powinien wchodzić. Rozwiążemy ten problem, jeśli bardzo szczegółowo określimy warunki polowań zbiorowych" – zauważył minister.

Kowalczyk dodał, że powinna zostać rozważona zmiana przepisów dotyczących ustanowienia zakazu polowania na nieruchomości w procedurze sądowej. W procedowanym w Sejmie projekcie noweli Prawa łowieckiego znajduje się przepis, który stanowi, że właściciele nieruchomości mogą wystąpić do sądu z wnioskiem o ustalanie zakazu wykonywania polowania na ich nieruchomości, powołując się na klauzulę sumienia. W pierwotnym projekcie przyjętym przez rząd, właściciel nieruchomości mógł wystąpić o ustanowienie zakazu polowań uzasadniając to swoimi przekonaniami religijnymi lub wyznawanymi zasadami moralnymi.

Organizacje ekologiczne postulują z kolei, by właściciel nieruchomości mógł wyłączyć swój teren z polowań za pomocą oświadczenia potwierdzonego aktem notarialnym.

"W opinii szefa resortu środowiska rozważenia wymaga także wzmocnienie instrumentów nadzoru Ministra Środowiska nad Polskim Związkiem Łowieckim" - dodano w komunikacie. (PAP)

autor: Michał Boroń

edytor: Dorota Skrobisz