Czuma i Ćwiąkalski: wymieniliśmy doświadczenia

27 stycznia 2009

Ponad pół godziny trwało wtorkowe spotkanie ministra spraw Andrzeja Czumy z jego poprzednikiem - Zbigniewem Ćwiąkalskim. "Wymieniliśmy doświadczenia" - powiedzieli obaj dziennikarzom i zapewnili, że nie było mowy o sprawach kadrowych.

"Bardzo cenię to, co resort sprawiedliwości dokonał pod kierownictwem profesora Ćwiąkalskiego. Będę robił wszystko, aby nic z tego nie uronić, jeśli chodzi o pomysły na przyszłość i projekty, które już są w Sejmie. Bardzo dziękuję panu profesorowi i proszę o jeszcze" - mówił Czuma.

W tym samym kurtuazyjnym tonie Ćwiąkalski podkreślał, że spotkanie świadczy o kulturze politycznej. "Można - tak jak robi się to w cywilizowanych krajach - odchodzić ze stanowiska, przychodzić na nie i wspierać się, bo nasz interes jest wspólny, a nie odrębny. Nikt się tu nie będzie licytował na sukcesy. Jeśli uda się przeprowadzić do końca kadencji to, co ja zamierzałem oraz pomysły pana ministra, to będzie sukces nasz wspólny" - mówił.

Czuma nie powiedział, czy akceptuje koncepcję rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego i czy będzie kontynuować dzieło poprzednika w tej materii. Rano mówił w publicznym radiu, że zapoznaje się z opiniami fachowców, a wśród nich są i takie, by wstrzymać się z tą zmianą.

Ćwiąkalski powiedział, że na wtorkowym spotkaniu przekazał Czumie swe uwagi i poglądy na temat rozdzielenia funkcji, które - jego zdaniem - jest konieczne, aby unikać konfliktu interesu rządu z prokuraturą, na co Czuma odpowiedział, że pomysł uważa za dobry, ale bez deklaracji, że od razu doprowadzi prace do końca. "Pan minister mówił, że jest zbyt świeżo ministrem, by móc się kompetentnie o tym wypowiadać. Absolutnie nie mówił, że jest przeciwko temu projektowi" - powiedział Ćwiąkalski.

Rządowy projekt zmiany ustaw o samorządach prawniczych

Czuma z Ćwiąkalskim rozmawiali też o rządowym projekcie zmiany ustaw o samorządach prawniczych. "Pan minister mówił mi, że chce dzień po dniu poznawać kolejne projekty. W naszym spotkaniu uczestniczył wiceminister Jacek Czaja, który jest architektem wielu z naszych zmian, tak że myślę, iż będą one kontynuowane" - mówił Ćwiąkalski.

Jedyna zmiana kadrowa, o jakiej powiedziano po spotkaniu, to że wiceminister Łukasz Rędziniak z końcem lutego zakończy prace w resorcie i powróci do wcześniej wykonywanego zawodu adwokata. Rędziniak nadzorował m.in. wdrażanie systemu elektronicznego monitoringu skazanych. Po dymisji nadzorującego więziennictwo wiceministra Mariana Cichosza to on przedstawiał w Sejmie informację rządu o samobójstwie Roberta Pazika, mordercy Krzysztofa Olewnika.

Ćwiąkalski już powrócił na uczelnię, chce też znów wykonywać zawód adwokata. Ustawa daje mu możliwość automatycznego wpisu na listę adwokacką.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.