Co najmniej 36 osób zginęło, a 12 zostało rannych w niedzielnym wypadku autobusu z ciężarówką na autostradzie w pobliżu miasta Molo w zachodniej Kenii. Według lokalnej policji autobus jechał z nadmierną prędkością oraz na niewłaściwym pasie.
Do wypadku doszło nad ranem na autostradzie łączącej miasta Nakuru i Eldoret. Na trasie tej regularnie dochodzi do śmiertelnych wypadków drogowych; według kenijskiej policji w ostatnich tygodniach zginęło na niej ponad 100 osób.
W autobusie jadącym do stolicy kraju Nairobi znajdowało się 46 osób.
"Spałem, kiedy doszło do wypadku, słyszałem jedynie huk i krzyki (...)" - powiedział lokalnej telewizji pasażer, który przeżył wypadek.
Po niedzielnym wypadku kenijski Urząd ds. Transportu i Bezpieczeństwa ogłosił natychmiastowy zakaz nocnych podróży autobusami dalekobieżnymi - podał portal BBC.
Według oficjalnych statystyk ok. 3 tys. osób umiera rocznie w wypadkach drogowych w Kenii. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje jednak, że liczba ta może wynosić nawet 12 tys.(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)